dzisiaj coś o wkładzie i zysku. i nie będzie to rozprawa ekonomiczna :D
z racji tego, że dziewczyna z segmentu zajęła mi prysznic, a ja jestem właśnie po Ewce i siedzę cała w pocie postanowiłam przelać trochę tego potu tutaj.
mianowicie: jeśli chcesz coś osiągnąć musisz coś z siebie dać.
np. ja.
zostawiłam dzisiaj na podłodze sporo swoich marzeń, celów i planów.
jak tak będę to robić regularnie to w końcu wykiełkują i będą żywe. realne.
bo żadna roślina zasadzona i raz podlana (w moim przypadku potem) nie wyrośnie.
tak samo nasze wymarzone ja. nic z niego nie będzie jeśli nie zapuścimy korzeni w wysiłku fizycznym, nie będziemy go podlewać zdrowym odżywianiem i pielęgnować odrobiną motywacji.
stale.
nie jak nam się zechce.
a jak roślinka zapuści już korzenie to najcięższe z głowy :)
nic samo się nie wydarzy. trzeba się troszkę wysilić.
im nasz wysiłek większy (nie chodzi mi o samą aktywność fizyczną, ale np. planowanie jadłospisu, czy przezwyciężenie swoich nawyków) tym większe szanse na powodzenie i jeszcze większy efekt.
to tyle.
prysznic wolny, więc ja spadam!
/post nie całkiem na poważnie
Ola
z racji tego, że dziewczyna z segmentu zajęła mi prysznic, a ja jestem właśnie po Ewce i siedzę cała w pocie postanowiłam przelać trochę tego potu tutaj.
mianowicie: jeśli chcesz coś osiągnąć musisz coś z siebie dać.
np. ja.
zostawiłam dzisiaj na podłodze sporo swoich marzeń, celów i planów.
jak tak będę to robić regularnie to w końcu wykiełkują i będą żywe. realne.
bo żadna roślina zasadzona i raz podlana (w moim przypadku potem) nie wyrośnie.
tak samo nasze wymarzone ja. nic z niego nie będzie jeśli nie zapuścimy korzeni w wysiłku fizycznym, nie będziemy go podlewać zdrowym odżywianiem i pielęgnować odrobiną motywacji.
stale.
nie jak nam się zechce.
a jak roślinka zapuści już korzenie to najcięższe z głowy :)
nic samo się nie wydarzy. trzeba się troszkę wysilić.
im nasz wysiłek większy (nie chodzi mi o samą aktywność fizyczną, ale np. planowanie jadłospisu, czy przezwyciężenie swoich nawyków) tym większe szanse na powodzenie i jeszcze większy efekt.
to tyle.
prysznic wolny, więc ja spadam!
/post nie całkiem na poważnie
Ola
Komentarze
Prześlij komentarz